OdLoTkI Do CiOtKi
Czyn więcej mówi jak słowo.
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Ten się myli, kto nie rachuje.
Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.
Do godności nie przyjdziesz bez trudności.
But wielki skręca, mały ciśnie nogi.
Nie każdą potrawę jednako gotować.
Cnota najwspanialsze szlachectwo.
Co chcesz mieć tajemnego, miej u siebie samego.
Co po tytule, kiedy pusto w szkatule.
Pół winy się daruje, jeśli kto sam się przyzna.
Od Fabiana i Sebastiana zima murowana.
Nie kupuje się kota w worku.
Mąż z żoną w dzień się pokłócą, a w nocy pogodzą.
Ze starym wielka męka, jak nie pierdzi, to stęka.
Rozum największa majętność.
Uroda przemija, cnota zostaje.
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
But wielki skręca, mały ciśnie nogi.
Miłość o rozum nie pyta.
[<<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [>>]
