Kto grosza nie szanuje, niedługo biedę poczuje.
Kto grosza nie szanuje, niedługo biedę poczuje.
Baba babę całuje, a za oczy obgaduje.
Wisła jak Pan Bóg, jednemu daje drugiemu bierze.
Co komu los przeznaczył, tego mu nikt nie odbierze.
Dla przyjaciela nowego nie opuszczaj starego.
Za króla Batorego stało się wiele dobrego.
Przyjdzie święty Józef z pomocą, porówna dzień z nocą.
Od Mateusza do Michała dzień się równa z nocą.
Gdy bieda wchodzi drzwiami, miłość oknem wylatuje.
Do kobiety i do konia z przodu się przystępuje.
Nie zarzyna się kury, która złote jaja znosi.
Kwiecień, co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.
Przyjdzie święty Józef z pomocą, porówna dzień z nocą.
Od Mateusza do Michała dzień się równa z nocą.
Do cudzego garnuszka nie zrodziła się pietruszka.
Koń póki młody to bryka, a na starość utyka.
Sędzia, który puszcza winnego, winien grzechu jego.
Dla przyjaciela nowego nie opuszczaj starego.
Od Fabiana i Sebastiana zima murowana.
Deszcze w świętego Floriana, skrzynia groszem wypchana.
Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.
Wiśnia i kobieta rumienią się, gdy dojrzewają.
Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
Fortuna co jedną ręką daje, drugą wydziera.
Gdy styczeń z mgłą chodzi, mokrą i wczesną wiosnę zrodzi.
Na próżno prosi, kto z pustymi rękami przychodzi.
Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
Fortuna co jedną ręką daje, drugą wydziera.
Co komu los przeznaczył, tego mu nikt nie odbierze.
Wisła jak Pan Bóg, jednemu daje drugiemu bierze.
Nałogi słodko się zaczynają, a gorzko kończą.
Dobrą naukę nauczyciela złe sprawy zniszczą.
Gdy bieda wchodzi drzwiami, miłość oknem wylatuje.
Baba babę całuje, a za oczy obgaduje.
Wstecz: Kto ma dziatki, ma wydatki.
