OdLoTkI Do CiOtKi

Dobrą naukę nauczyciela złe sprawy zniszczą.

Dobrą naukę nauczyciela złe sprawy zniszczą.
Za dziewką krowy ryczą, a za babą dzieci krzyczą.
Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
Fortuna co jedną ręką daje, drugą wydziera.
Dobrą naukę nauczyciela złe sprawy zniszczą.
Nałogi słodko się zaczynają, a gorzko kończą.
Od Fabiana i Sebastiana zima murowana.
Deszcze w świętego Floriana, skrzynia groszem wypchana.
Kto grosza nie szanuje, niedługo biedę poczuje.
Do kobiety i do konia z przodu się przystępuje.
Nie zarzyna się kury, która złote jaja znosi.
Kwiecień, co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.
Nałogi słodko się zaczynają, a gorzko kończą.
Za dziewką krowy ryczą, a za babą dzieci krzyczą.
Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.
Wiśnia i kobieta rumienią się, gdy dojrzewają.
Nie zarzyna się kury, która złote jaja znosi.
Kwiecień, co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.
Co komu los przeznaczył, tego mu nikt nie odbierze.
Wisła jak Pan Bóg, jednemu daje drugiemu bierze.
Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
Fortuna co jedną ręką daje, drugą wydziera.
Nałogi słodko się zaczynają, a gorzko kończą.
Dobrą naukę nauczyciela złe sprawy zniszczą.
Gdy bieda wchodzi drzwiami, miłość oknem wylatuje.
Baba babę całuje, a za oczy obgaduje.
Przyjdzie święty Józef z pomocą, porówna dzień z nocą.
Od Mateusza do Michała dzień się równa z nocą.
Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.
Wiśnia i kobieta rumienią się, gdy dojrzewają.
Małych złodziei wieszają, a wielkim się kłaniają.
Wiśnia i kobieta rumienią się, gdy dojrzewają.
Nigdy z głowy nie wy huczy, czego matka nauczy.
Bieda temu dokuczy, kto się za młodu nie uczy.
Nie zarzyna się kury, która złote jaja znosi.
Kwiecień, co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.

Zobacz wszyskie wiersze

Wstecz: Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.

Dalej: Kto ma dziatki, ma wydatki.