Z wiatrem na wyścigi złe nowiny chadzają.
Z wiatrem na wyścigi złe nowiny chadzają.
Z ubioru cię sądzą, z rozumu poważają.
Kto nie szanuje małego, niewart dużego.
Pilnuj zawsze swego, nie spuszczaj na drugiego.
Co przystoi młodości, nie uchodź w starości.
Świat nie torba, dużo się do niego nie zmieści.
Biała wielkanoc mało masła zapowiada.
Kto na dwóch stołkach siada, ten na ziemię pada.
Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
Miłe złego początki, lecz koniec żałosny.
Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
Miłe złego początki, lecz koniec żałosny.
Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
Miłe złego początki, lecz koniec żałosny.
Chytry z chytrym nie utworzą dobrego związku.
U Polaka co w sercu, to i na języku.
Nie wszystkim bydlętom natura dała rogi.
Komu brak odwagi, musi mieć dobre nogi.
Świat nie torba, dużo się do niego nie zmieści.
Co przystoi młodości, nie uchodź w starości.
Stary ze starym, młody z młodym rad przebywa.
Prawda jak oliwa, zawsze na wierzch wypływa.
Chytry z chytrym nie utworzą dobrego związku.
U Polaka co w sercu, to i na języku.
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
Nie ma słodszego jabłka niźli własna matka.
Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
Miłe złego początki, lecz koniec żałosny.
Co przystoi młodości, nie uchodź w starości.
Świat nie torba, dużo się do niego nie zmieści.
Co u mądrych w myśli, to u głupich na ustach.
Lepiej chodzić boso niż w pożyczonych butach.
Nie wszystkim bydlętom natura dała rogi.
Komu brak odwagi, musi mieć dobre nogi.
Co jednemu pomaga, to drugiemu szkodzi.
Dzień świętego Idziego, gdy się wypogodzi.
Co przystoi młodości, nie uchodź w starości.
Do dziurawej kieszeni diabeł dziurą wleci.
